czwartek, 3 sierpnia 2017

W Przytulisku u Pani Ani skończył się remont, kolejno stworzona została grupa głaskaczy, tam gdzie jest ponad 30 kotów nie jest lekko każdy kot potrzebuje swojego człowieka. Koty potrzebują również to wiadomo ale zanim to się stanie potrzebny jest wolontariat. Jesteśmy zdziwienia taką ilością zgłaszających się osób aż serce rośnie.  Wiadomo, że w przytulisku trzeba nie tylko głaskać koty ale zawieźć je do lekarza albo posprzątać. Jeżeli mieszkasz niedaleko Gliwic wpadnij do Przytuliska na ulicy Sarniej w Gliwicach :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Aby komentować nie musisz się rejestrować zostaw chociaż imię opcja - nazwa -

Copyright © 2016 Obrazem w słowo , Blogger